Operacja kryptonim „Delegacja”. Część 1 – Przygotowania.

Tym razem to przygotowania do wyjazdu stanęły mi na przeszkodzie w sporządzeniu wpisu z weekendowymi propozycjami, za co tradycyjnie już przepraszam. Zresztą specjalnej motywacji ku temu również nie było, bo wiedzieliśmy wszyscy na czym upłynie nam weekend. Na wielkich przygotowaniach.

Jak dużym wyzwaniem jest przygotowanie rodziny na swoją dwutygodniowa nieobecność nie trzeba nikomu tłumaczyć. W obliczu tak trudnego zadania mamy dwa wyjścia – pójść na żywioł i przygotować wszystko, na każdą okazję, opcję oraz rozwiązanie, albo drugie – zachować spokój i zrobić tylko to co potrzeba, ale za to porządnie. Postawiłam na to drugie. Bo macierzyństwo uczy wielu nowych rzeczy, z których najważniejszą jest to, że pewnych spraw i tak nie da się przewidzieć. Dlatego lepiej po prostu skupić się tylko na tym, z czym się aktualnie mierzymy, a pozostały czas wykorzystać na przyjemności. Tego w każdym razie staram się zawsze trzymać i na razie rozwiązanie to działa.

Sprawne spakowanie ubrań do walizki, zgromadzenie niezbędnych map, przewodników, dokumentów, telefonów i innych rzeczy wcale najważniejsze i najtrudniejsze nie jest. Najważniejsze to znaleźć czas i odpowiednio wcześnie zacząć oswajać Testerów z wizją nieobecności Mamy i nawet jeśli okazują zrozumienie lub wręcz euforię („Hurra! Będą prezenty”) nie cieszyć się za szybko i nie uznawać tematu za załatwiony. Testerom jak zawsze w takiej sytuacji pomogło wytłumaczenie gdzie będę (serduszko naklejone na globusie), jak długo (karta z wypisanymi cyferkami do skreślania) oraz cóż … perspektywa tego, co im przywiozę (Lego Ningago oraz mówiąca lalka). Temat wyjazdu jednak i tak wymagał wielokrotnego przerabiania, bo to co pamiętali we wtorek, już w sobotę z małych głów ulatywało.

Przechodząc do rozwiązań pod hasłem „technika w służbie macierzyństwa” warto pokłonić się twórcom takich komunikatorów jak Skype i Messenger, no i nawet słynąc z niechęci do tego typu rozwiązań, zapoznać się odpowiednio wcześniej z ich funkcjonowaniem. Nawet teraz z perspektywy dopiero dwudniowej nieobecności już doceniam ich wkład w nasze aktualne życie rodzinne, a radość Testerów oraz Mamy widzących się wzajemnie na ekranach komputerów nie ma ceny.

A jeśli już na zbliżającą się nieobecność jesteśmy zabezpieczenie technicznie oraz emocjonalnie, warto zadbać również o rozwiązania praktyczne czyli ubrania, posiłki, program animacyjny oraz osoby do ewentualnej pomocy dla Taty Testerów. Najłatwiej poszło z ubraniami (w każdym pokoju stos kompletów na każdy dzień) i posiłkami (przedszkole, a w weekendy babcia), chociaż kwestie rozrywki i opieki również nie były problemowe. Poza tym kartka z lekami, godzinami zajęć na basenie, datami i godzinami urodzin koleżanek z przedszkola … Tak na wszelki wypadek, bo wierzę, że i bez nich Tata Testerów poradziłby sobie doskonale.

Przed samym wyjazdem mimo natłoku zajęć i spraw „do odfajkowania” z niekończących się list, warto również zadbać o to, żeby ten ostatni wspólny dzień obfitował w jakieś przyjemne i niecodzienne dla dzieci wydarzenie. U nas oprócz pospiesznych zakupów (zimowa kurtka dla Testera, ciepłą czapka dla Testerki), które były nie tyle przyjemnością co koniecznością,  udało się również zabrać dzieci na pizzę, posiedzieć sobie wspólnie i porozmawiać.

IMG_20161105_135312.jpg

Wyjazdy z domu są czasem koniecznością, a czasem potrzebą. Zdarza się również, że są wypadkową obu tych powodów. Niby każdy to wie i rozumie, ale nawet teraz, kiedy Testerzy są już starsi i rozumni, zdarza mi się przy okazji takich wyjazdów, zarówno tych dłuższych jak i krótkich, borykać się z nie tyle krytyką, co niedowierzaniem, że tak można. Zostawić w domu, potęsknić i „że ja bym tak nie mogła”. Przy czym to ostatnie to najpopularniejszy argument 😉 Mimo, że wszyscy się zgadzamy, że matka to też człowiek i że w życiu tak samo jak w przyrodzie konieczna jest równowaga. No i że nie ma nic przyjemniejszego po takich wyjazdach jak powitania.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s