Testerka kontra woda. Decydujące starcie.

Czyli wspomnienie z wakacyjnego intensywnego kursu pływania ze szkołą „Dzidziuś”. Grupa wiekowa 3-5 lat. Dzieci początkujące. Miejsce akcji – Aquastacja. Termin – 16-26.09.2016 r. W roli głównej – Pani Magda, trener. W roli asystentów – rodzice. Wszyscy w czepkach 😉

Na początku była euforia, a zaraz potem dwa długie miesiące pełnego napięcia oczekiwania na rozpoczęcie kursu. Nie ekscytowałam się za bardzo tą euforią, zwłaszcza pomna doświadczeń z początków wodnej przygody Testera i jakoś tak intuicyjnie nastawiałam się raczej na czekające nas trudy przełamania pierwszych lodów na odcinku Testerka – woda. Albo raczej fal. Bo nauka pływania to jednak coś zupełnie innego niż sporadyczne i czysto rekreacyjne wizyty na basenie.

Na dobry początek skupiłyśmy się z Testerką na czysto kobiecych sprawach jak nabycie odpowiedniego stroju oraz pasujących do niego okularów oraz czepka. Różowego oczywiście.

IMG_20160824_175911.jpg

Dzień 16.08 zbliżał się nieuchronnie. Ekscytacja Testerki nadal rosła, osiągając masę krytyczną w dzień finału, kiedy to od samego rana siedziała na kanapie ze spakowanym plecakiem, siatką jedzenia, wodą mineralną oraz innymi gadżetami, a pytanie „a czy już idziemy??” pojawiało się co kwadrans.

No i okazało się, że tym razem intuicja mnie zawiodła. Testerka w swoją przygodę z pływaniem weszła kompletnie pozbawiona oporów oraz lęku, a woda okazała się jej naturalnym środowiskiem, w którym brykała niczym młoda foka. Wszystkie polecenia wykonywała z autentyczną radością, zaangażowaniem  i szerokim uśmiechem na twarzy, przy czym chwilę jej zajęło zrozumienie, że to ostatnie nie do końca sprawdza się  w trakcie nurkowania 😉 Było trochę zabawy, sporo nauki i mimo, że Testerka jeszcze samodzielnie nie pływa, to opanowała już niełatwą sztukę unoszenia się na wodzie na plecach oraz wydobywania zabawek spod wody. Jak na 3,5 – letnią pannę, to nie lada wyczyn. Tak więc zapisanie Testerki na rozpoczynający się od września regularny kurs pływania było sprawą oczywistą. Zaczynamy od 17.09. No i biorąc pod uwagę środowy kurs pływania Testera to czekają nas rodziców dwa popołudnia tygodniowo spędzone w wodzie.

W tym miejscu też pozwolę sobie podzielić się pewnym spostrzeżeniem. Że połowa sukcesu w tego rodzaju przedsięwzięciach, to odpowiednie przygotowanie do tego dziecka. I to nie tylko wspólny zakup potrzebnego ekwipunku ale przede wszystkim stopniowe podsycanie jego entuzjazmu i przekonanie, że czeka je coś naprawdę ekscytującego. U nas sprawdziło się to doskonale.

Być może nasz mały sukces Testerki wynika też z odpowiedniego dla niej wieku, w jakim zaczęła swoją pływacką edukację. Nie za szybko, ale też nie za późno, tak że do wody weszła pozbawiona oporów, które często towarzyszą dzieciom starszym.

Poza tym – o ile mówimy o kursach, w których aktywnym towarzyszem dziecka jest rodzic – czynnikiem bardzo ważnym jest nastawienie rodzica, który nawet jeśli sam jest zestresowany płaczem czy oporem ze strony dziecka, absolutnie nie powinien tego po sobie pokazać. Luz i przesadny wręcz entuzjazm działają cuda. Za to panika na twarzy, podniesiony głos czy głośne porównywanie dziecka do innych kursantów to najgorsi basenowi towarzysze. Bo zestresowany rodzic to zestresowane dziecko. Swoją drogą gdybym świadomość tą posiadła kilka lat wcześniej, to innych niemowlęcych polach pewnie szybciej osiągnęłabym sukces. Widać do wszystkiego trzeba w życiu dojrzeć.

Cena kursu wakacyjnego – 200 zł

Cena kursu regularnego (6 miesięcy) – 600-670 zł (w zależności od ilości zajęć w kursie)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s