Trzy, dwa, jeden … WAKACJE !

Gdynia została w tym roku wybrana przez nas jako miejsce wspólnej rodzinnej inauguracji sezonu letniego 2016. I to wcale nie przypadkiem, tylko z prawdziwego sentymentu, jako że jest to miejsce nie tylko narodzin Testera, ale też miasto, w którym przez kilka lat mieszkaliśmy.

Gdyni nikomu reklamować nie trzeba, bo jest marką samą w sobie, do tego lubianą i powszechnie znaną. Z racji ciekawej historii, pięknego usytuowania, niezliczonych tras spacerowych oraz szczególnie cenionego przez nas scentralizowania, dzięki któremu umawiając się z kimś „w centrum”, mieliśmy zawsze pewność, że mamy na myśli dokładnie ten sam rejon miasta. Zazwyczaj okolice Bulwaru Nadmorskiego oraz sławetną rzeźbę ryb w pobliżu „Kontrastu”, która to zresztą była przez długie lata miejscem inauguracji większości spotkań towarzyskich na tak zwanym „wolnym powietrzu”. W Gdańsku to się jednak rzadziej zdarza, a Neptun jest mimo wszystko w tym kontekście o wiele mniej popularny.

Gdynia za nasz entuzjazm i pewność wyboru nie odwdzięczyła się niestety w ten weekend jakąś spektakularnie piękną pogodą, ale jak to się zwykle mawia – przynajmniej nie padało. Choć kilka razy było już naprawdę blisko.

W tych właśnie nieprzewidywalnych okolicznościach pogody udało nam się zwiedzić ORP „Błyskawica”, gdzie oczywiście machnęłyśmy sobie z Testerką selfie. A co tam !

IMG_20160626_145144.jpg

O część edukacyjną zadbał Tata.

IMG_20160626_143933.jpg

Nasze kolejne kroki zwróciliśmy w kierunku Koła widokowego, gdzie Testerka postawiona przed decyzją o wejściu na pokład gondoli, w ostatniej chwili salwowała się ucieczką na pobliski plac zabaw. W towarzystwie taty oczywiście. Wytrwali najodważniejsi czyli ja i mój odwieczny towarzysz Tester. Z porad praktycznych dla osób wybierających się na owo koło – proponuje celować w pogodę raczej mało albo wręcz bezwietrzną, bo nieźle nas tam z Testerem wybujało. No ale humory dopisywały.

IMG_20160626_160635.jpg

IMG_20160626_161314.jpg

Kolejny punkt rekreacyjny na naszej niedzielnej mapie gdyńskiej to oczywiście plac zabaw na śródmiejskiej plaży. Ilekroć tam jesteśmy, nie ma możliwości opuszczenia go wcześniej niż po godzinie. Pomaga propozycja zakupu gofrów z truskawkami, a przy super pogodzie lodów lub też perspektywa wymoczenia nóg w morskiej wodzie. Zalecane jest zabranie odzieży na zmianę, aby uniknąć choćby takiej kłopotliwej sytuacji jak ostatnio, kiedy to Tester wracając do domu w windzie konfidencjonalnym tonem zwrócił się do naszego sąsiada „a wie pan, że ja nie mam majtek ?” 😉

Tak że Gdynię do spacerowania szczerze polecamy ! Do oglądania z Koła widokowego również.

IMG_20160626_161226.jpg

Kolejny rok z „Żyrafą” za nami …

Choć tylko formalnie na szczęście. Jutro bowiem Testerzy jak zawsze stawią się w swoim przedszkolu w porze śniadania i to kompletnie nieświadomi, że w ogóle zaczęły się wakacje. Na szczęście całe ich dotychczasowe życie to jednie wielkie wakacje, więc raczej nie ma o co robić rabanu 😉

Trzeci to już dla nas rok z „Żyrafą” i powiem szczerze, że dawno tak się nad upływem tych lat nie zadumałam, jak w ten piątek, widząc Testerów odbierających na corocznym pikniku swoje przedszkolne dyplomy. No dobra, może jeszcze raz się zadumałam – w zeszłym miesiącu, kiedy z przerażeniem odkryłam, że Tester przestał się mieścić na siedzenie w wózku na zakupy w Lidlu.  Kiedy to zleciało ? Jak ? Przecież jeszcze nie tak dawno dowoziłam im pampersy do żłobkowej grupy !

IMG_20140901_103536.jpg

1237829_523669574378562_1200586619_n.jpg

Foto – Testerzy w pierwszym miesiącu przedszkolnego życia

No ale wracając do wakacji … Wakacje w Niepublicznym Przedszkolu Żyrafa (os. Garnizon, Gdańsk Wrzeszcz) to podobnie jak i rok szkolny czas intensywnej edukacji oraz rekreacji, a także powtórzenie projektów, które w ciągu roku cieszyły się największym zainteresowaniem przedszkolaków. Pracujące wakacje (z wyłączeniem jednej, tygodniowej przerwy) to niewątpliwy plus naszej „Żyrafy”, ale plusów tych jest o wiele wiele więcej. Choć – jeśli mam być absolutnie szczera – to przyznam, że kiedy 3 lata temu zapisywaliśmy wówczas niespełna 2-letniego Testera do najmłodszej żłobkowej grupy w „Żyrafie”, moim głównym argumentem była dobra lokalizacja, i to połączona z perspektywą jeszcze lepszej lokalizacji (po roku przedszkole miało zacząć działać (i działa) w bloku na przeciwko naszego domu). No i jeszcze pozytywna opinia jednej znanej mi mamy. Na czytanie o metodach pracy, projektach i porozumieniu bez przemocy głowy wówczas nie miałam. Ale gdybym miała, to na pewno oceniłabym je pozytywnie. W każdym razie miałam tak zwanego „nosa” i  trafiłam wyjątkowo dobrze. Dlatego też po roku miejsce Testera w żłobkowej grupie, jego leżak, wieszak oraz szafkę przejęła Testerka i … tak to już nasze losy związały się z „Żyrafą”. Nie żałujemy, a komfort psychiczny związany z opieką oraz to, jak zżyły się ze sobą dzieci, skutecznie odwiódł nas od podjęcia decyzji o ubieganie się o miejsce w publicznym przedszkolu, kiedy to Testerzy osiągnęli już odpowiedni wiek ku temu.

O przedszkolu najwięcej powinny mówić same dzieci, mniej rodzice, a nasze mówią o nim bezustannie i tylko w superlatywach. Oczywiście, nie jest tak, że gorszych chwil nie było, że nie zdarzały się łzawe poranki w szatni i kłótnie z kolegą, ale zapał, dobra energia i fantastyczne pomysły pań połączone z nieprawdopodobnym wręcz rozmachem w działaniu są niespotykane.

Testerom i wszystkim innym dzieciom życzę kolejnego fajnego roku i fantastycznych wakacji, kiedy się już zorientują, że je w ogóle mają 😉 A żyrafowej kadrze kolejnych udanych lat oraz niesłabnącego zapału w działaniu ! No i pozdrawiamy serdecznie wszystkie nasze Panie ! Wiemy, że tęskniłyście 😉 Jutro przybywamy !

IMG_20160626_085553.jpg

IMG_20160626_085741.jpg

Foto – Testerzy dzisiaj

A na weekend polecam …

Nadchodzący weekend to przede wszystkim fantastyczna prognoza pogody. Jeśli się ziści, to najlepszym miejscem na jego spędzenie będą plaże, parki, place zabaw i lasy. No a tego polecać czy jakoś wyjątkowo gorliwie zachwalać nie trzeba, gdyż ten towar i bez reklamy sprzedaje się doskonale. Przerwę w plażowaniu wykorzystać można również na festyny, których w i ten weekend w Trójmieście sporo.

Sobota (25.06.)

Kolejna odsłona Krainy Wodnej. I to ostatnia przed wakacjami ! Tym razem miasteczko zagości na gdańskiej Morenie. Początek zabawy tradycyjnie o godz. 10:00, a zakończenie o 14:00.

Również o godz. 10:00 rozpoczyna się w Teatrze Leśnym na Jaśkowej Dolinie w Gdańsku  festyn z okazji Dnia Ojca. W planach występy dzieci, zabawy, konkursy, warsztaty oraz przedstawienie teatralne dla dzieci.

1615619__kr.jpg

Doskonałą propozycją dla poszukiwaczy nieco bardziej wyszukanych rozrywek może być impreza z okazji … Dnia Melioranta. Miejsce imprezy to staw przy Młynie Oliwskim (ulica Spacerowa), czas – godz. 12:00 – 17:00, a patronem Miasto Gdańsk. Program imprezy na razie owiany tajemnicą.

Niedziela (26.06.)

Również Gdynia nie zapomniała w ten weekend o najmłodszych. Na placu Grunwaldzkim o godz. 11:00 występ teatrzyku Co w Trawie Piszczy i spektakl „Kolory”. Wstęp wolny, obowiązują zapisy (szczegóły na stronie http://dziecko.trojmiasto.pl/Rodzina-w-Srodmiesciu-spotkanie-w-plenerze-z-teatrem-imp424179.html )

Oprócz tego w godz. 13:00 – 17:00 odbędzie się festyn rodzinny przy ulicy Portowej 2 w Gdyni. W planach mnóstwo atrakcji dla dzieci, gry, zabawy, konkursy, występy młodych artystów oraz loteria fantowa. Jeśli komuś po drodze, warto zajrzeć.

Poza tym przez cały weekend w Gdyni sporo atrakcji z okazji Święta Morza. M.in. wstęp wolny do Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, możliwość zwiedzenia ORP „Błyskawica” za 1 zł, warsztaty o tematyce morskiej i wiele wiele innych atrakcji. Na tych, którzy zgłodnieją tuż obok na Skwerze Kościuszki przez cały weekend oczekiwać będą wystawcy i ich produkty oraz dzieła kulinarne prezentowane i sprzedawane w ramach Festiwalu Smaki Morza & Wina i Sery, a miłośnikom muzyki przygrywać będą w sobotę na plaży artyści występujący w ramach corocznej imprezy Cudawianki.

Impreza o podobnej kulinarnej tematyce w ten weekend również w Sopocie czyli IV edycja Slow Fest Sopot. Organizatorzy zapowiadają 200 metrowy stół oraz mnóstwo jedzenia. Jeśli dodać do tego tysiące zwiedzających, to zaczynam się martwić czy oby molo wytrzyma ten ciężar 😉

Atrakcją ostatnią, wspólną dla Gdańska i Gdyni są imprezy Kinder Joy, które w ten weekend zagoszczą najpierw w Gdańsku (sobota, Targ Rybny, godz. 10-19), a w niedzielę w Gdyni (Skwer Kościuszki, godz. 10-19). W programie pokazy akrobacji, żonglerki, konkursy i zabawy, a wszystko to w towarzystwie zabawek z najbardziej chyba popularnego jajka na świecie.

 

Za mundurem Testerzy sznurem …

i to nieważne, czy trzeba wskoczyć na policyjny motocykl

IMG_20160618_113900

obsłużyć radiostację w radiowozie

IMG_20160618_114053

wyręczyć strażaka

IMG_20160619_161340

lać wodę z węża

IMG_20160618_115436

czy też wjechać w strażackim koszu na wysokość III piętra.

IMG_20160618_122327

IMG_20160618_122404

Mundury to coś, co chłopaki kochają najbardziej. Zaraz po własnej mamie oczywiście 😉

Poza tym zwiedzając Orunię natrafiliśmy na godne polecenia znalezisko w postaci najfajniejszego placu zabaw, jaki w ostatnim czasie napotkaliśmy w Gdańsku.

IMG_20160618_125037Pomysł doskonały, realizacja jeszcze lepsza, a miejsce – tuż obok Parku Oruńskiego – wymarzone na spacery. Niestety, z racji tego, że 4-częściowy plac zabaw podzielony na strefy rekreacyjne odpowiednie dla poszczególnych grup wiekowych, tak wciągnął Testerów, nie wystarczyło nam czasu na zwiedzenie parku, a szkoda. No a plac zabaw to przede wszystkim wielka zjeżdżalnia z rurą

IMG_20160618_125535 z której Testerka zjechała jakieś 157 razy, pochyła ścianka do wspinaczki

IMG_20160618_130142oraz umiłowane przez Testera konstrukcje linowe

IMG_20160618_124335

IMG_20160618_124635Oprócz tego oczywiście standard czyli piaskownica i huśtawki obowiązkowo.

Koniec weekendu udało nam się spędzić równie przyjemnie, bo na pikniku na gdańskiej Strzyży, gdzie jak co roku dzieciaki bawiły się w dmuchanym zamku, jeździły na koniach i zajadały grillowane kiełbaski oraz chleb z domowej roboty smalcem. O działo się, działo …

A na weekend polecam …

o ile pogoda dopisze – a innej opcji nawet nie zakłam – to polecam tylko i wyłącznie aktywności w terenie. Czyli plaże, parki, lasy i outdoorowe festyny, choć tu ze świeżym powietrzem może być już gorzej. Niezmiennie fantastycznym rozwiązaniem na weekend są odwiedziny w oliwskim ZOO, które zachwyca i bawi za każdym razem tak samo.

DSC_2888.JPG

Sobota (18.06) to m.in. Dzień Otwarty w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku (ul. Równa 19/21) i całe mnóstwo atrakcji dedykowanych również najmłodszym gościom. Najbardziej wyczekiwaną przez Testera atrakcją są pokazy ratownictwa medycznego, które gdziekolwiek się odbywają, zawsze śledzi je z nieprawdopodobnym wręcz zainteresowaniem. Nie tylko jako widz, ale również jako młody adept sztuki ratowniczej.

IMG_20160529_141017.jpg

IMG_20160529_141046.jpg

A poza tym Policja, Straż Pożarna, zabytkowe pojazdy i motocykle żużlowe czyli wszystko to, co mężczyźni lubią najbardziej. Nawet tacy mali 😉 Z rzeczy wyczekiwanych przez Testerkę widzę na razie tylko grochówkę, ale jestem przekonana, że i ona nie będzie się nudziła.

Poza tym dla mieszkańców Gdyni zarówno małych jak i tych całkiem dorosłych ciekawą formą spędzenia czasu mogą być obchody Dnia sąsiada w Śródmieściu. Organizatorzy zapowiadają zamknięcie fragmentu ulicy Abrahama, na której pojawić ma się … wielki stół. Impreza planowana jest w godz. 11-17.

A jeśli już ktoś zawita do Gdyni, to może warto od razu na własne oczy zobaczyć Koło widokowe, które po raz pierwszy pojawiło się na Skwerze Kościuszki i może nawet się nim przejechać. Bliźniacza konstrukcja działa już także w Gdańsku. Miejsce i ceny te same co w roku ubiegłym. Frajda dla dzieci pewnie też porównywalna. Nasz zeszłoroczny przejazd kołem upłynął wprawdzie w takt stękania Testerki („już chcę wysiąść”, „jeść”, „pić” i te sprawy), co trochę zakłóciło nam podziwianie panoramy Gdańska i okolic, ale i tak zaryzykujemy. Ceny biletów na oba koła – 25 zł bilet normalny, 15 zł ulgowy, dzieci do lat 3 gratis.

Na miłośników wody, kajaków i żaglówek oraz wszystkiego co morskie, w ten weekend czekają również atrakcje na terenie Przystani Żabi Kruk w Gdańsku. W planach pokazy ratownictwa, możliwość zwiedzania jednostek pływających oraz wypożyczenia roweru wodnego za złotówkę.

Niedziela (19.06) to kolejna odsłona Krainy Wodnej, tym razem w Parku Oruńskim. Start imprezy to godz. 10, zakończenie o godz. 14. W planach dmuchane zamki, konkursy, zabawy, nauka udzielania pierwszej pomocy oraz atrakcja dla cierpliwych (mega kolejki) – wata cukrowa i popcorn.

Dla tych, którym do Sopotu za daleko nie jest, na Stadionie Leśnym (ul. Wybickiego 48/50) o godz. 11 rozpoczyna się Wielkie Sąsiedzkie Grillowanie. A że miejsce tego pikniku jest bardzo sportowe, to i atrakcji sportowych nie zabraknie. Bieżnia, tyczka, koszykówka, siatkówka itp., a tych najmłodszych bądź mniej usportowionych ucieszą kucyki oraz malowanie twarzy.

Nas z racji planowanej z Testerem wizyty na basenie z w ramach odrabiania zaległych zajęć kursu pływania atrakcje pierwszej połowy dnia niestety ominą, ale za to w drugiej połowie dnia śladem lat ubiegłych udamy się z Testerami na IX Piknik Naszym Dzieciom na Strzyżę. Miejsce pikniku to Plac przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Gdańsku przy ulicy Gomółki 9, a czas jego trwania to godz. 15-20. W planach jak co roku mnóstwo atrakcji dla najmłodszych – dmuchany zamek, kucyki, pokazy ratownictwa, bańki, szczudlarze, występy muzyczne oraz taneczne w wykonaniu dzieci, strzelnica, mała gastronomia oraz loteria fantowa. Jeśli tylko pogoda dopisze będzie fantastycznie.

I takiego właśnie fantastycznego weekendu wszystkim życzymy.

Kraina wodna, kultowe lody i rybobranie …

tak w telegraficznym skrócie można byłoby nasz miniony weekend opisać.

A wszystko zaczęło się w sobotni poranek w „Krainie wodnej”, która w tym roku zadebiutowała w położonym nieopodal naszego domu Parku nad Strzyżą.

IMG_20160604_112551.jpg

Były konkursy, zabawy, dmuchańce w ilości hurtowej, popcorn, wata cukrowa, pogoda jak marzenie i jeszcze plac zabaw tuż obok. Czego można chcieć więcej ? – zdawały się mówić miny Testerów.

IMG_20160604_103431.jpg

IMG_20160604_110818.jpg

W drodze powrotnej odwiedziliśmy kultową gdańską lodziarnię Eskimo we Wrzeszczu, czyli chyba jedyne takie miejsce w Trójmieście, gdzie najpierw w małym okienku – kasie zakupuje się żetony z cyferką równą liczbie gałek, a dopiero potem podchodzi się do lady, gdzie pani w białym kitlu nakłada na wafelki kolorowe lodowe kulki z garnków. Smak, konsystencja oraz niezwykła atmosfera tego miejsca godne są zareklamowania. Lody o smaku kasztanów również.

IMG_20160604_121127.jpg

IMG_20160604_121148.jpg

A w niedzielę Testerzy wybrali się na ryby.

IMG_20160605_123120.jpg

A na weekend polecam …

niespieszne śniadanie na tarasie, z kawą oraz opcją moczenia małych stóp w dmuchanym basenie. Ewentualne bieganie po trawie też wchodzi w grę, byle nie za szybko, bo po śniadaniu atrakcji czeka w ten weekend bez liku. Opcja kiepskiej pogoda została z góry wykluczona przez autorkę 😉

I tak w sobotę o godz. 10 rozpoczynają się dwie imprezy dedykowane najmłodszym mieszkańcom Trójmiasta. Pierwsza to Miasteczko Zabaw w Oliwia Business Centre, które powstanie w sobotni poranek na stadionie UG przy Al. Grunwaldzkiej 472 w Gdańsku – Oliwie (za budynkiem Olivia Tower). W planach zajęcia taneczne, konkursy, gry, zabawy, dmuchany plac zabaw, słodki poczęstunek oraz eksperymenty naukowe. Miasteczko czynne będzie do godziny 14:00.

Kolejna z sobotnich imprez to pierwsza w tym roku odsłona Wodnej Krainy czyli cyklu imprez dla dzieci organizowanych przez SAUR Neptun Gdańsk S.A. W programie zabawy i konkursy o tematyce wodnej oraz całe mnóstwo dmuchanych zjeżdżalni. Dla odważnych przejażdżki na quadach, a dla głodnych popcorn i wata cukrowa. W tym roku pierwszą imprezę mamy szczęśliwie po sąsiedzku, bo w Parku nad Strzyżą (Dolny Wrzeszcz, godz. 10-14), a kolejne festyny w następne czerwcowe weekendy w innych dzielnicach Gdańska.

https://i0.wp.com/1.static.s-trojmiasto.pl/zdj/c/n/3/1601/495x700/1601270__kr.jpg

Dla tych, którym atrakcji jeszcze mało lub do Wrzeszcza i Oliwy za daleko PKS Gdańsk – Oliwa organizuje również  w sobotę w godz. 12-18 na Targu Węgłowym Festyn Rodzinny pod hasłem „Bezpieczna Trasa”. Zgodnie z hasłem przewodnim tematyka festynu będzie ściśle związana z bezpieczeństwem w ruchu drogowym. W planach zabawy, konkursy, interaktywne symulatory, przejażdżki samochodzikami o napędzie elektrycznym oraz wielka parada motocykli i ciężarówek. Będzie również coś dla ucha (zespoły muzyczne na scenie) oraz podniebienia.

Jest też coś ciekawego dla zwolenników rekreacji na takim naprawdę świeżym powietrzu. W Teatrze Leśnym festyn „Dzieci dzieciom” organizowany przez gdańsku Klub Winda. W planach sztuka teatralna dla dzieci, występy młodych wokalistów oraz liczne konkursy i zabawy. Wielki plus tego przedsięwzięcia to fantastyczne usytuowanie Teatru Leśnego, ptaszki śpiewające nad drzewami oraz przymusowy spacer wąwozem dla użytkowników aut.

Niedziela zapowiada się równie pięknie pod kątem pogody oraz tylko nieco mniej interesująco pod względem imprez dedykowanych dzieciom. My z Testerami tego dnia wybywamy z Trójmiasta celem uczestnictwa w niesformalizowanych imprezach zamkniętych o charakterze rodzinno – towarzyskim, więc odpuszczamy inne atrakcje. Jednakże gdybyśmy mieli tu pozostać, to z całą pewnością podeszlibyśmy do naszej osiedlowej Sztuki Wyboru (Wrzeszcz, os. Garnizon), gdzie w niedzielę 5.06. w godz. 11-18 letnia edycja Targów czasu wolnego dla dzieci Figle Migle. W ramach targów prezentacje licznych wystawców (szkoły tańca, park trampolin, szkółka nurkowa itp.), zajęcia i warsztaty, a także możliwość nabycia ubrań, książek oraz zabawek polskich marek.

Poza tym w ten weekend również osoby planujące zakupy w galeriach handlowych w towarzystwie dzieci mogą liczyć na sporo atrakcji. Imprezy dedykowane dzieciom odbędą się w ten weekend w CH Riviera w Gdyni oraz w CH ALFA oraz Madison w Gdańsku. Szczegóły na ich stronach internetowych oraz na portalu Trójmiasto.

Słonecznego i pięknego weekendu wszystkim życzymy !

Dzień dziecka. Czyli jak wychować, żeby nie popsuć.

Ostrożnie przede wszystkim, bez przesadnego zadęcia i bez pośpiechu.

Bo o ile pierwsza część mojego życia upłynęła pod hasłem „im szybciej tym lepiej”, tak druga połowa, ta aktualnie trwająca, zainaugurowana macierzyństwem, przekonała mnie o prawdziwości i głębokim sensie maksymy, że „im wolniej tym szybciej”.  Sprawdza się z porządkami, prasowaniem, pakowaniem, planowaniem zajęć … Z wychowywaniem dzieci również.

A poza tym z wielką cierpliwością, czułością i autentycznym zainteresowaniem.

O wychowaniu napisano i powiedziano już tyle, że cokolwiek od siebie dodam, będzie i tak jedynie istniejących już prawd powtórzeniem, dlatego powiem krótko i bez zadęcia. Chciałabym wychować Testerów tak, żeby niczego się w życiu nie bali. Żeby owszem, czuli respekt – przed ogniem, wodą i złem, w jakiejkolwiek postaci je w życiu spotkają, ale żeby nie był to lęk, który odbierze im umiejętność sensownego działania. Chciałabym, żeby nauczyli się czerpać radość ze wszystkim sfer życia – ze sportu, ze sztuki oraz z obcowania z ludźmi. Żeby umieli się przyjaźnić oraz z mądrością wchodzić w spory. Żeby potrafili się dzielić, ale też walczyć o swoje. Żeby wiedzieli co lubią i dokąd w życiu idą. No i żeby w epoce nowoczesnych metod wychowania znali też prastare zasady – szacunek dla ludzi oraz posłuszeństwo tam, gdzie jest ono wskazane.

A poza tym – bo jakieś życzenia też wypada im dziś złożyć – życzę Testerom z okazji Dnia Dziecka, który tak naprawdę mają i tak codziennie, zdrowia i nieustającej radości z życia. Żeby się często dziwili i sporo pytali. I przede wszystkim, żeby zawsze się kochali i trzymali razem. Do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Szczęśliwego Dnia Dziecka wszystkim dzieciom !

IMG_20160424_173143.jpg