I po weekendzie …

A szkoda i „dlaczego tak szybko ??” – płakał dziś rano Tester w przedszkolu, a Testerka widząc to, od razu postanowiła w ramach bratersko – siostrzanej solidarności dołączyć do niego. I nawet wiadomość, że przyjeżdża dziś do przedszkola „mobilny kurnik” w ramach projektu „Wieś” nie utuliła ich żalu. Ehh … Ciężkie są te z codziennością zmagania.

A w weekend było ciepło, wesoło i aktywnie. Była wata cukrowa, tym cenniejsza i smaczniejsza, że wyczekana w długaśnej kolejce, było eurobangee, dmuchane zamki, zjeżdżalnie i nawet niezaplanowana przez Testera niespodziewana kąpiel w Zatoce Gdańskiej, którą przyjął z godnością i bez awantur. A zapytany wieczorem co z tego weekendu podobało mu się najbardziej, po chwili namysłu odparł ” to, że mogłem chodzić bez skarpetek i nie miałem majtek pod spodniami” 🙂 W ramach wytłumaczenia dodam, że zostały one całkowicie zmoczone w wyniku plażowego incydentu i brak bielizny był stanem wyższej konieczności, a nie normą 😉

IMG_20160528_122855.jpg

I tak mi przyszło do głowy ostatnio, że Trójmiasto to naprawdę najfajniejsze w kraju miejsce do życia z dziećmi. Miejsce, gdzie nawet nie mając żadnych konkretnych planów oraz pewności co do pogody, można w kwadrans dostać się nad morze i spontanicznie wydać 20 zł na gofry z truskawkami i przejażdżki na maszynach pod „Grubą rybą”, całkiem gratis zagrać w grę „kto więcej muszelek szybciej uzbiera” oraz wytrzeć tyłkiem absolutnie wszystkie zjeżdżalnie i huśtawki na placu zabaw. A radość z tego prawie jak po „prawdziwych wakacjach”, których już się nie mogą doczekać Testerzy.

A na weekend polecam …

Zaklinanie pogody przede wszystkim ! Żeby jednak wbrew pesymistycznym prognozom słońce przeważało nad deszczem, a temperatura powietrza poszybowała w górę niczym rakieta uzyskując przynajmniej 2 z przodu. Bo jeśli nie, to skorzystanie z licznych planowanych na ten weekend w Trójmieście atrakcji dla dzieci będzie znacznie utrudnione. My w każdym razie już zaklinamy.

W ten weekend w Gdańsku Święto Miasta i 3-dniowy maraton atrakcji na Targu Węglowym oraz w niedzielę na Stadionie Energa Gdańsk w godz. 11-18 festyn rodzinny pod hasłem „Gdańsk dzieciom”. W planach zatrzęsienie atrakcji czyli zabawa na dmuchańcach, treningi sportowe, konkursy, pojazdy, pokazy medyczne oraz  w wykonaniu komandosów …

https://panel.gdansk.pl/files/wydarzenia/image/2016/maj/%C5%9Bwieto_miasta.jpg

Tego samego dnia również Gdynia organizuje festyn rodzinny dla dzieci. Tradycyjnie w Parku Rady Europy (godz. 11-16). W planach konkursy, pokazy, zabawy, spotkanie z mieszkańcami Stumilowego Lasu … Spis atrakcji robi piorunujące wrażenie.

Sopot również nie zostaje w ten weekend w tyle i na molo w sobotę w godz. 10-16 organizuje Wielki Sopocki Festyn Dziecięcy Bezpieczne Wakacje, a w jego ramach pokazy, zajęcia sportowe, konkursy, gry planszowe, ścianka wspinaczkowa …

Również w sobotę w godz. 11-19 Dzień Dziecka w Parku Handlowym Matarnia. I naprawdę nie ma to nic wspólnego z zakupami. Jeden z parkingów zamieni się bowiem w wielkich rozmiarów plac zabaw, na którym rozgoszczą dmuchane zjeżdżalnie, kule wodne, trampolina, stanowiska do eurobangee oraz ścianka wspinaczkowa.

Poza tym rozpoczynają się imprezy pod hasłem Gdańskie Dni Sąsiadów i warto na stronie http://gdansk.dnisasiadow.pl/spotkania-i-festyny śledzić terminy poszczególnych spotkań i w takich oto wyjątkowych okolicznościach zacieśnić sąsiedzkie więzi.

Poza tym w sobotę i niedzielę po godzinie 16:00 warto będzie … patrzeć w niebo. Będzie to bowiem niepowtarzalna szansa na ujrzenie ogromnego czerwonego balonu Angry Birds, który pojawi się w Gdańsku za Europejskim Centrum Solidarności, a szczęśliwcy, którym uda się wygrać bilet, będą mogli podziwiać Gdańsk z lotu ptaka. Albo raczej balonu. Jest to element trasy promocyjnej nowego filmu o losach szalonych ptaków, który pojawi się niebawem w kinach. Balonowym lotom towarzyszyć mają inne atrakcje z kręgu Angry Birds, więc jeśli ktoś będzie w tych godzinach w okolicach Młodego Miasta, to warto tam zajrzeć choćby na chwilę. Na lot balonem załapać się mają szansę jedynie dzieci w wieku od 8 lat, więc my z Testerami będziemy tylko obserwować niebo.

W ramach „zaklinania pogody” w ten weekend nie proponuje absolutnie żadnej imprezy w zadaszeniu. Bo pogoda ma być piękna i już. A jeśli ktoś nie lubi ani festynów ani balonów anie nawet waty cukrowej (jeśli w ogóle są tacy ;)), to trójmiejskie plaże i lasy będą najlepszą alternatywą w ten weekend.

No i mamy Dzień Mamy

Z okazji jutrzejszego Dnia Matki życzymy wraz z Testerami wszystkim Mamom, aby każdy dzień ich życia z dziećmi był jeszcze fajniejszy i jeszcze bardziej udany od poprzedniego. Bo jeśli spojrzeć na świat tak optymistycznie, to przecież nawet w najsłabszym dniu można znaleźć coś fantastycznego, prawda ? Czasem trzeba się tylko bardziej postarać 😉 Poza tym zdrowia, bo najważniejsze, szczęścia, bo wtedy łatwiej, silnej woli, bo konieczna, no i cierpliwości. Takiej świętej.

Chociaż poza – nazwijmy to – „nielicznymi trudnościami” 😉 macierzyństwo to absolutnie same plusy. To młodość, energia, doktorat z zarządzania czasem, habilitacja z technik negocjacyjnych, nieustająca przygoda i ciągła eksploracja nieznanych terenów, maratony po placach zabaw, triathlony w basenach oraz codzienne nieustające cuda. Choćby ten ze zmieszczeniem własnego tyłka w nieprawdopodobnie mały otwór w ramach akcji ratunkowej. Bo słowa „bez ciebie nie idę dalej mamo” dają moc. A zatem niech ta moc będzie zawsze z Wami !

IMG_20160525_195343.jpg

Oj działo się, działo …

… u nas w ten weekend. Pogoda dopisała, humory również, więc mogliśmy całą naszą czwórką oddać się weekendowemu szaleństwu i to po raz pierwszy w wersji prawie letniej. Dowodem na to są moje plecy z malowniczo wypalonymi ramiączkami od bluzki.

Chociaż weekendowanie rozpoczęliśmy w zadaszeniu, bo w Galerii Bałtyckiej, gdzie udało nam się spotkać z Angry Birds i to jak stwierdziła Testerka „gigantycznej wielkości”.

IMG_20160521_112431

IMG_20160521_114601

Impreza jak zawsze zorganizowana została z pomysłem i rozmachem, a ilość przybitych piątek i serdecznych dziecięcych uścisków nawet pana w stroju ptaka oszołomił. A dodam, że byliśmy tam na samym początku imprezy, więc ciekawa jestem w jakiej kondycji był on przed godziną 19.

Tym razem organizatorom udało się nawet nas zaprawionych w bojach imprezowiczów zaskoczyć. Towarem upragnionym, deficytowym i pożądanym przez wszystkich młodych fanów Angry Birds był bowiem … bilet. Bilet nie byle jaki, bo uprawniający do przejazdu ulicami Gdańska czerwonym piętrowym Angry Busem. I to „owłosionym” jak stwierdził Tester.

IMG_20160521_162408

Nie wiem czy taki był zamysł organizatorów czy samo im to wyszło, w każdym razie system rozprowadzania biletów był bardzo dobry. Nie wystarczyło przyjść i poprosić czy nawet go zakupić jak sądzili niektórzy. Warunkiem uzyskania biletu było odczekanie swojej kolejki wraz z dzieckiem i oddanie razem z nim albo samodzielnie przez dziecko … kilku strzałów z mega procy.

IMG_20160521_122359

Było to zagranie bardzo fajne i dość niespotykane w aktualnych czasach, gdzie wszystko można kupić i najlepiej jeszcze szybko. Ale czego się nie robi dla dziecka. I w ten oto sposób staliśmy sobie z Testerami w długiej dość kolejce rozmawiając, wymyślając na poczekaniu zagadki, trenując skok wzwyż do wyciągniętej dłoni oraz integrując się z otoczeniem. No a nagroda w postaci biletów w pełni zrekompensowała nam czas oczekiwania.

Tego samego dnia późnym popołudniem udało nam się również dotrzeć na spotkanie ze zwierzakami z „Epoki Lodowcowej” i przytulić mamuta. Mamut przyjął te pieszczoty z godnością. Podobnie zresztą jak i Maniek, którego Testerzy próbowali wyprowadzić z galerii i zabrać do samochodu.

IMG_20160521_143113IMG_20160521_143144

Piękna słoneczna wiosenna pogoda niestety nie dla wszystkich jest idealna. Fruwające w powietrzu pyłki dość mocno dały się we znaki naszym Testerom – alergikom, a zwłaszcza Testerowi, który jednak dzielnie znosił te niedogodności. W związku z tym planowaną przez nas na kilka godzin niedzielną wizytę na Sąsiedzkim grillowaniu w Sopocie skróciliśmy do 2 godzin, bo cudne malownicze sąsiedztwo w postaci lasu jeszcze potęgowało niezbyt przyjemne doznania. Tester jednak zdążył spróbować wszystkich atrakcji poczynając od przejażdżki konnej, poprzez biegi, na najbardziej egzotycznej tj. skoku o tyczce kończąc.

IMG_20160522_121346

IMG_20160522_130953

IMG_20160522_131553

I co istotne również nasza Testerka, znana miłośniczka zwierząt „na odległość” w pewnym momencie podjęła zaskakującą decyzję i zasiadła na koniu. No dobra, na kucyku, ale dla niej to i tak wielki przełom.

IMG_20160522_132537

A na wypadek deszczowego weekendu polecam …

… piesze bądź motoryzacyjne wycieczki do galerii handlowych. I to wcale nie w celach stricte zakupowych, ale zdecydowanie rozrywkowych. W ten weekend trzy (!) gdańskie galerie handlowe postanowiły zatroszczyć się o najmłodszych klientów i zafundować im atrakcje z kategorii tych zadaszonych, czyli niezależnych od marnej jak na razie pogody. No chyba, że pogoda zaskoczy pozytywnie. Wtedy tradycyjnie lobbuje za Podleśną Polaną oraz placem zabaw na plaży w Gdyni.W ostateczności ten koło domu też daje radę 😉

IMG_20160514_162630.jpg

 

Poza tym otwarcie sezonu żeglarskiego i liczne z tej okazji atrakcje nad Motławą (sobota 21.05, godz. 11:30, Targ Rybny), święto Dzielnicy Zaspa (Park im. Jana Pawła II, sobota 21.05, godz. 10-14) i organizowany z tej okazji festyn rodzinny, a także cały szereg zajęć, warsztatów, otwartych wykładów, które w ten weekend na każdej z gdańskich uczelni w ramach festiwalu nauki. Będzie się działo.

Z atrakcji w tak zwanym zadaszeniu – jako wyraz lokalnego patriotyzmu w pierwszej kolejności zwrócę uwagę na imprezę, która odbędzie się w sobotę (21.05.2016 r.) w godzinach 11-19 w Galerii Bałtyckiej. Hasło przewodnie – Angry Birds ! Czy potrzebna jest w ogóle jakaś dodatkowa reklama ?? Kto nie ma w domu choć jednego gadżetu, czapki czy bluzy z tymi charakterystycznymi ptaszkami ? No kto ? W planach mnóstwo atrakcji – przejażdżka Angry Red busem, gry zręcznościowe, konkursy, malowanie buziek, ptasia szkółka oraz spotkanie z prawdziwymi (no prawie) Angry Birds. My postaramy się odwiedzić ptaszki na pewno.

A jeśli ktoś do Angry Birds przekonany nie jest, to w położonej nieopodal Galerii Przymorze przy ulicy Obrońców Wybrzeża 1 czekają na niego Maniek, Diego, Sid i reszta zwierzaków rodem z „Epoki lodowcowej”. Repertuar atrakcji podobny, tylko przejażdżki busem brakuje. Czas też zbieżny – sobota (21.05.2016 r.), godz. 12-19.

Kogo nie zainteresowały ani Angry Birds ani zwierzaki z „Epoki lodowcowej” dla tego kolejne centrum handlowe zorganizowało imprezę ostatniej szansy czyli zabawa z postaciami z filmu „Kung Fu Panda”. Szczerze, to tematu tego bliżej nie znamy, repertuar atrakcji też podobny, tylko bardziej rozbudowany. Impreza bowiem związana jest z otwarciem Galerii Morena i obfituje w propozycje, które mogłyby potencjalnie również starszych odwiedzających zainteresować. Czas – niedziela (22.05.2016 r.).

Aby nie było, że samymi galeriami człowiek żyje, nie można nie wspomnieć o Nocy Muzeów 2016, która już w tą sobotę. Dokładny wykaz miejsc, które warto odwiedzić znajduje się pod adresem http://www.trojmiasto.pl/Noc-Muzeow My z racji młodego wieku Testerów oraz wczesnych godzin ich spania, które niestety przekładają się na równie wczesne godziny wstawania 😉 w tym roku jeszcze odpuścimy. No chyba, że damy się Tacie Testerów namówić na wizytę na Westerplatte i przejażdżkę drezyną. Wszystko jednak zależy od pogody oraz nastawienia potencjalnych małych pasażerów.

Na tych co od eksponatów wolą dobre jedzenie, w piątkowy wieczór czeka szereg restauracji i przygotowane przez nich menu w ramach konkurencyjnego projektu zwanego „Noc restauracji”. Szczegóły na stronie wwww.trojmiasto.pl ale my lojalnie uprzedzamy, że z tej atrakcji niestety nie skorzystamy. A szkoda.

Tak że nadchodzący weekend zapowiada się jako wyjątkowo intensywny. Oby tylko pogoda również dopisała.

 

Smart Hotel Garnizon. Czyli pomysłowy obiad z przygodami

Bywają dni, które z racji wielu różnych czynników nie nastrajają do własnoręcznej produkcji obiadu. Są też i takie dni, które z powodu nieobecności jednego z rodziców w połączeniu z nazbyt absorbującą aktywnością dzieci wręcz odstręczają od tego rodzaju kulinarnych wyzwań. Ostatnio i nam przytrafiła się taka niedziela. Aby sprawę jeszcze bardziej skomplikować, był to dzień z niezbyt zachęcającą do spacerów pogodą.

Chcąc połączyć dwie sprawy albo jak kto woli „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu” ;-), czyli nakarmić i przewietrzyć Testerów, postanowiłam postawić na turystykę pieszą ze wskazaniem na najbliższe okolice. Czyli – Testowanie Garnizonu.

IMG_20160424_173143

Latami wyczekiwany przez mieszkańców Garnizonu plac zabaw funkcjonował wtedy jeszcze nie do końca legalnie, ale możliwe było już przetestowanie zjeżdżalni oraz huśtawki, a pozostałą część swojej energii Testerzy wytracali na pobliskim linarium oraz trampolinie. Po około 30 minutach zimny wiatr na szczęście;-) zaczął nawet im dokuczać, więc postanowiliśmy wyruszyć w dalszą drogę. Wtedy też przypomniałam sobie o hotelu znajdującym się w bardzo bliskim sąsiedztwie placu zabaw, a dokładniej restauracji już dawno mi polecanej przez jedną z koleżanek.

I tak oto znaleźliśmy się we wnętrzu niewidocznej z ulicy Słowackiego, gdyż położonej na poziomie -1 restauracji Smart Hotel Garnizon (ul. Słowackiego 3, nieopodal Galerii Bałtyckiej), wyposażonej w kącik zabaw dla dzieci. Taki z książkami, materacem i ścianą w postaci olbrzymiej tablicy idealnej do malowania kredą. Alleluja! Odetchnęłam z ulgą, a nadzieja na spokojne spożycie obiadu zagościła w sercu moim.

IMG_20160424_165433.jpg

Zacznę od jedzenia. Jest to restauracja hotelowa, więc bez jasno określonej kategorii typu „serwujemy tylko makarony”, „u nas tylko chińszczyzna” albo „raj dla wielbicieli owoców morza”. Jest to raczej miejsce stworzone z myślą o osobach o przeróżnych kulinarnych gustach, a menu skonstruowane tak, aby każdy z nich mógł tam coś dla siebie znaleźć. Ja znalazłam burgera z kurczakiem oraz mnóstwem zieleniny, którego mogę śmiało polecić.

IMG_20160424_160122.jpg

Dziecięce menu istnieje również i standardowo zawiera: frytki z kurczakiem (ewentualnie rybą), naleśniki oraz makaron.

IMG_20160424_160206.jpg

Aprobatę Testerów zyskały dwie pierwsze pozycje, niestety jedna z nich – dziecięca wersja spaghetti kompletnie się nie przyjęła podczas konsumpcji. Drobny makaron kształcie gwiazdek podany z sosem pomidorowym nie prezentował się dobrze i chyba też nie najlepiej smakował. Hitem okazała się za to zamówiona przeze mnie zupa krem z pomidorów podana z oliwą i świeżym pieczywem, która w błyskawicznym tempie była przez Testerów pochłaniana. Wielki plus dla pana kelnera za wyrozumiałość oraz nielimitowane dostawy pieczywa 😉

IMG_20160424_161516.jpg

Ceny – średnie, czyli nie odbiegające od innych trójmiejskich miejsc obiadowych. Dodatkowo atrakcja to zewnętrzna winda, która zafascynowała Testerów oraz czyste i obszerne toalety, które od kiedy zostałam matką również zaczęłam brać pod uwagę w osobistych rankingach.

Reasumując wizytę oceniamy jako udaną, a miejscówkę śmiało polecamy jako alternatywę dla domowego obiadu, kiedy okoliczności nie sprzyjają kulinarnym wariacjom, a do Wrzeszcza mamy blisko.

A na weekend polecam …

Wbrew zapewnieniom obficie płynącym z ostatniego posta w naszym blogowym życiu znowu nastała cisza. Cisza ta jednak dotyczy tylko bloga, bo o poziomie hałasu w życiu codziennym mogliby sporo powiedzieć sąsiedzi 😉 Tym razem winą za ten stan rzeczy obarczyć należy mój dawno już zaplanowany wyjazd służbowy realizowany zgodnie z propagowaną już wcześniej na tym blogu ideą, że „matka też człowiek” oraz zupełnie niezaplanowane zapalenie spojówek, które skutecznie odcięło mnie od klawiatury. Ale że weekend już jutro, nie mogłam nie powrócić.

Pogoda na razie (odpukać!) tak piękna, że postanowiłam darować sobie wszelkiej maści teatrzyki, kina, galerie oraz inne miejsca zadaszone i zachęcić wszystkich do spakowania prowiantu i wyruszenia w teren. Potencjalnych miejsc docelowych wymieniać nie trzeba, bo nasze miasto to prawdziwy raj dla amatorów tego rodzaju przyjemności, a place zabaw – nadmorskie, leśne, miejskie – aż kuszą atrakcjami. Nasze pozycje hitowe to oczywiście plaża oraz … ostatnio podwórko przy bloku, gdzie Tester z zapałem eksploatuje swój rower.

IMG_20160507_173024.jpg

Tym, którzy wolą imprezy zorganizowane na ten weekend polecić mogę niedzielny piknik w Parku Kolibki w Gdyni – Orłowie pod hasłem „Graj w zielone” (godz. 11-19, wstęp wolny). Przedsięwzięcie organizowane jest przez słynące z ciekawych pomysłów oraz oryginalnych rozwiązań centrum kulturalne tuBaza i – o ile pogoda nie zawiedzie – zapowiada się fantastyczny piknik na łonie natury. Miejsce piękne, więc gorąco polecam.

Dla amatorów … wędkowania Rada Dzielnicy Ujeścisko Łostowice przygotowała Rodzinny Piknik Wędkarski, który odbędzie się jutro (sobota) w godzinach 9-14 przy Zbiorniku Retencyjnym Świętokrzyska II przy ulicy Bergiela. W planach atrakcje dla wędkarzy małych oraz tych całkiem już dorosłych. Zabawy, zawody, poczęstunek miejmy nadzieję, że nie tylko rybny. Tak, wiem, brzmi … egzotycznie, ale nie można wykluczyć, że wśród czytelników są i wędkarze 😉

Jako lokalni patrioci nie moglibyśmy nie wspomnieć również o planowanych na niedzielę 2 – gich urodzinach Kolektywu Twórczego Mamywenę, które odbędą się w znajdującej się na terenie osiedla Garnizon „Sztuce wyboru” (Garnizon Kultury, ulica Słowackiego 19). Impreza rozpoczyna się o godz. 12, wstęp jest wolny, a planowanych atrakcji bez liku. Jeśli dodać do tego fakt, że w pobliżu Sztuki Wyboru w sąsiedztwie tzw. linarium powstał w końcu długo wyczekiwany przez mieszkańców plac zabaw, a dookoła rozciągają się połacie pięknej zielonej trawy, która aż prosi się o piknikowanie, to o frekwencję organizatorzy mogą być spokojni. A co do samego Kolektywy Sztuki Mamywenę to mieliśmy z Testerami niewątpliwą przyjemność uczestniczenia w zorganizowanych przez nich warsztatach i są to z całą pewnością ludzie z pasją, pomysłami oraz świętą cierpliwością dla najmłodszych uczestników. Zachęcam. Poza tym to jedyne urodziny, na które można przyjść bez prezentu 😉

Lokalny patriotyzm i „synkuwilki”

Długi weekend dla posiadaczy dzieci w wieku wymagającym nasilonej uwagi był jeszcze dłuższy niż dla całej reszty populacji, a i dla tej był wyjątkowo długi. A byłby jeszcze dłuższy, gdyby nie słoneczny poniedziałek, w który Testerzy radośnie pomaszerowali do przedszkola darując nam ten jeden jedyny  dzień na pranie, sprzątanie, prasowanie, zakupy i inne tego rodzaju przyjemności.  Po takim dniu – mimo, że męczącym – oddech od razu swobodniejszy, głowa przewietrzona a plecy jakoś bardziej wyprostowane 😉

A do tematu „Majówki” powracając – można byłoby go w naszym wydaniu podsumować jednym celnym zdaniem – jakie to nasze Trójmiasto piękne !  Może nie aż takie, żeby od razu całe wakacje tu siedzieć, ale grzechem byłoby stąd na przedłużone weekendy takie jak ten gdzieś w świat wyruszać.

IMG_20160503_183323.jpg

Udało nam się odwiedzić niemal wszystkie miejsca z tych, w ostatnim wpisie reklamowanych, a dzisiejsza wizyta w ZOO zakończona obiadem w naszej ulubionej „Pomarańczowej plaży” w Sopocie była godnym tego weekendu ukoronowaniem. No i ta pogoda ! Pewnie, że mogłoby być cieplej, ale przynajmniej nie padało, a to już spory sukces !

IMG_20160503_175425.jpg

Poza tym po raz pierwszy od wielu lat udało mi się w całości (!) zwiedzić ZOO za sprawą podróży „ciuchcią” (przejazd trwa 60 minut, koszt od osoby to 12 zł) kierowaną przez przemiłego pana, który o każdym mieszkańcu coś zabawnego opowiedzieć potrafił. A jak nie potrafił albo pominął, to Tester od razu na gorąco wyjaśnił sprawę („- Mamo, co to za zwierzęta? – To synku wilki. – A co to są SYNKUWILKI ??? Nie ma takich zwierząt !”) Ok, tak całkiem różowo też nie było, a zachowanie Testerów w 48 minucie podróży można było delikatnie rzecz ujmując nazwać … kontrowersyjnym, ale skupiając się tylko na plusach i postępach nie sposób pominąć choćby tego, że po raz pierwszy Tester samodzielnie pokonał jedną z tras w parku linowym. Testerka też próbę podjęła, ale … to temat na inna opowieść. W każdym razie tak informacyjnie podam, że osoba dorosła również jest w stanie zmieścić się w te dwie mikroskopijnej wielkości beczki pod koniec trasy. Jeśli oczywiście bardzo tego chce albo musi 🙂 Kolejny level to będzie pokonanie całej trasy spacerowej w ZOO na własnych nogach. Do zdobycia  w przyszłym roku.

IMG_20160503_142345.jpg

Ten weekend to również przełamanie lodów na linii Tester i jego rower. Kółka jeszcze cztery ale prędkość za to już imponująca. W piątek pojawi się jeszcze rower dla Testerki i tym oto sposobem wolne miejsce w przedpokoju zajmowane jeszcze niedawno przez wózki głęboki oraz spacerowy wypełnione zostanie przez hulajnogi i rowery. I niech mi ktoś powie, że ten czas nie biegnie …

IMG_20160501_172249.jpg