„Piosenkową spiżarnię” …

na weekend polecić miałam, ale zapomniałam.

1530940__kr.jpg

Źródło: http://dziecko.trojmiasto.pl/Koncert-familijny-Piosenkowa-Spizarnia-imp416486.html

Albo inaczej – pamiętałam, ale zadanie to pod naporem innych domowych obowiązków przepadło i jak się teraz okazało – całkiem dobrze wyszło. Bo w przeciwnym razie teraz teoretycznie przynajmniej mogłabym być zagrożona nawałem roszczeń o zwrot kasy oraz czasu poświęconych na to przedsięwzięcie.

Miejsce akcji – Filharmonia Bałtycka, czas akcji – niedziela, samo południe. Na miejscu my z testerami oraz jakieś kilkaset innych młodych adeptów muzyki w towarzystwie opiekunów.

Opis wydarzenia brzmiał intrygująco – najbardziej znane dziecięce przeboje w nowych aranżacjach. Każdy posiadacz dzieci pomysł kupi, tym bardziej, że ciekawie opisane, że wspólna zabawa, poznawanie instrumentów, dźwięków itp. itd.

IMG_20160117_121525.jpg

Dźwięki były, instrumenty również, ale do subiektywnej oceny przechodząc, to całość wyszła delikatnie rzecz ujmując … skromnie.

Koncert planowany był na 1 godzinę i 15 minut, rozpoczął się z 10-minutowym opóźnieniem, a skończył się po 55 minutach. Na scenie dwie artystki śpiewające oraz kilku muzyków. Wyraźnie zabrakło osoby, która wspomogłaby rzeczone panie „animując” dzieci, zachęcając je do wspólnej zabawy i wejścia na scenę. Ok, był to koncert, a nie przedstawienie teatralne, więc teoretycznie pusta scena dziwić nie powinna, ale zważywszy na fakt, że adresatami były dzieci w większości małe, nic by się nie stało, gdyby wprowadzić jakieś zabawne elementy czy to w ubiorze artystów czy też najskromniejszej choćby scenicznej dekoracji. Wykonanych zostało może 10-12 dziecięcych szlagierów w przeróżnych rytmach. Znawcą muzyki nie jestem, w chórze nigdy nie śpiewałam, ale nawet moje niewprawione ucho podpowiedziało mi, że pewnych naprawdę dobrych rzeczy na jeszcze lepsze zmieniać nie warto, bo często jest to przedsięwzięcie z góry na niepowodzenie skazane. Czy tak się w tym wypadku stało ?  Kwestia gustu i wieku może. Mnie w każdym razie nowe aranżacje nie porwały, testerom spodobały się może ze 2-3 kawałki. Zabrakło pomysłu na fajną interakcję ze słuchaczami, jakąś myśl przewodnią, zabawny dialog z dziećmi … No czegoś na bank brakowało i czuliśmy się trochę tak jak na próbie przed koncertem, gdzie pewne rzeczy omija się celowo a inne traktuje skrótem.

Zainteresowanym polecam posłuchać piosenek ze spiżarni na płycie albo w Internecie, aby w taki mało kłopotliwy sposób wyrobić sobie własne zdanie. Plus dzisiejszego wyjścia to na pewno czas spędzony razem w pięknym wnętrzu filharmonii oraz okazja do włożenia eleganckich sukienek oraz koszul. I te testerskie miny przejęte …

IMG_20160117_121454.jpg

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s