Oj działo się, działo …

Po piątkowych jasełkowych emocjach w przedszkolnej grupie testerki,  doprawionych jeszcze wizytą obojga u fryzjera, skąd wyszli z nową grzywką (testerka), nowym przedziałkiem (tester) oraz … kieszeniami pełnymi żelek, nasze szanowne dzieci pozwoliły nam w sobotni poranek pospać dłużej. Dłużej, czyli do … 7:15 i absolutnie żadnej ironii w tym nie ma, gdyż w naszej rodzinie od miesięcy albo i lat nawet weekendy zaczynają się o 6 rano. Każdy nowy rok witamy z nadzieją na zmianę w tym temacie.

Po tak miłym i niespodziewanym prezencie udaliśmy się na kolejne z serii zimowych warsztatów – tym razem robiliśmy razem świąteczny ozdoby. Wiedząc, że w tym czasie mogłabym robić przedświąteczne pranie, pierogi, prasowanie albo wywabianie plamy od „Kubusia” z dywanu, do wyjścia  z mieszkania nie trzeba było mnie zachęcać.

IMG_20151219_133502.jpg

 

 

Ozdoby robiliśmy tym razem papierowe i „słoikowe” (według testerki) czyli szklane. A gościł nas tym razem „Błękitny lew” czyli Centrum Edukacji Archeologicznej w Gdańsku oraz dwie pomysłowe panie Monika i Ania. Tester trochę w trakcie … brykał – na szczęście miejsca miał sporo, trochę wycinał, trochę sklejał, tylko dziurkował w pełnej euforii, ale za to testerka przez bite 1,5 godziny siedziała obok mnie z wypiekami na twarzy malując, wycinając i klejąc. Poza tym atmosfera miła, pod ręką poczęstunek oraz niespięci perspektywą świąt ludzie. Miło. Do powtórzenia w  ferie zimowe. Warto śledzić newslettera.

IMG_20151219_121305.jpg

 

IMG_20151219_130430.jpg

Przed

IMG_20151219_121336.jpg

Po

IMG_20151220_092700.jpg

A jak już na Chmielnej byliśmy, pogoda do spacerów nie zachęcała, a nasza ulubiona rodzinna restauracja „Kos” do ostatniego stolika zarezerwowana, postanowiliśmy do „Miasta aniołów” na obiad podejść. Nie przynudzając – stylistyka nieco kontrowersyjna może (coś jak kasyno, tylko tancerek brakowało i facetów z cygarami), jedzenie bardzo dobre, ceny trochę mniej, no i gwoźdź programu – sporych rozmiarów kącik zabaw w stylu retro.

IMG_20151219_145903.jpg

Nie polecam jakoś szczególnie gorąco, ale w razie czego można tam w spokoju obiad spożyć, mając przy tym swoich podopiecznych na oku. A to ważna sprawa.

Dzień zakończyliśmy … przejażdżką tramwajem. I to nie takim zwykłym, ale świątecznym, linii N, ze świecącymi lampkami, prawdziwym panem konduktorem w uniformie i drewnianymi ławkami. Jeździć będzie jeszcze do środy 23. 12. Trasa: Strzyża – Siedlce, rozkład jazdy na stronie ZTM Gdańsk. Polecamy. Nam się podobało.

IMG_20151219_164338.jpg

IMG_20151219_165811.jpg

IMG_20151219_165525.jpg

IMG_20151219_174058.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s