Liczymy do trzech …

i to od Rumunii, przez Węgry i Słowację, aż do Czech.

Być może grupa, na której przeprowadziłam moje mikro badania nie była zbyt duża i reprezentatywna, a warunki badawcze zamiast laboratoryjnych konferencyjne, ale wynik badań okazał się przełomowy i zaskoczył nie tylko mnie. Okazało się bowiem, że wszyscy posiadacze dzieci – od Rumunii, poprzez Węgry, Słowację, Polskę, aż do Czech – tak !  zgadza się ! – w sytuacjach kryzysowych … liczą do trzech ! Czyż to nie wspaniałe ?

IMG_20151113_190605

Odkrycia tego dokonaliśmy na służbowym wyjeździe na terenie Czech, gdzie siedząc przy winie i rozprawiając na najbardziej międzynarodowy temat a mianowicie „dzieci”, doszła do nas magiczna moc tych trzech niepozornych cyfr. W odniesieniu do pewnej grupy wiekowej oczywiście (na nastolatki ponoć nie działa, a szkoda), ale i tak zaparło nam dech. I od razu jacyś tacy … bliżsi sobie się poczuliśmy.

„Raz, dwa, trzy…” i zabawki trafiają gdzie ich miejsce, wysychają łzy, cichną wrzaski, ustają konwulsje w mieszkaniach w Budapeszcie, Pradze, Gdańsku i na Podlasiu. Coś w tej wyliczance niewątpliwie jest, ale (to też nasze odkrycie) absolutnie i pod żadnym pozorem nie wolno jej nadużywać, bo traci swoją moc.

Niby żadne to przełomowe odkrycie w porównaniu z innymi, ale kiedy tak kilka dni temu tester przechodzący jeden ze swych kryzysów darł się, że „właśnie, że ta rurka w brzuchu mamy nie nazywa się pępowina” walając się przy tym z rozpaczą po podłodze, a ja właśnie zbierałam się do liczenia, na myśl o tym, że w tym samym momencie w wielu innych mieszkaniach na świecie ktoś też teraz liczy … jakoś tak uśmiechnęłam się pod nosem i od razu zrobiło się lepiej. Że niezależnie od języka i szerokości geograficznej, wychowywanie dzieci ma w sobie tyle wspólnego.

A gwoli wyjaśnienia – rozpacz testera spowodowana była tym, że przecież dzieci nie mogą pić wina tylko mleko, więc jaka znowu pępowina ? Hmm … Może za kilka tygodniu wrócimy do tematu. Na razie pozostaje drażliwy. I temat i  tester w odniesieniu do niego.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s