Praktyki z pielęgniarstwa

Jako że jesień i sezon przeziębień już w pełni, wirusy atakują a i nastrój też jakiś gorszy niż latem, postanowiłam skupić się dziś tylko na tym co pełne optymizmu, miłe i dobre.

A miła i dobra była nasza testerka w niedzielne popołudnie w roli pielęgniarki, zaś pokłady czułości i empatii wykrzesane przez nią wobec niedomagającego na zdrowiu brata, były tak wielkie, że chyba aż nie do opisania, ale z pewną taką nieśmiałością się tego zadania podejmę. A zatem było to tak.

W niedzielne popołudnie tester niespodziewanie podupadł na zdrowiu. Nic nie wróżyło problemów, a jednak. Przyjął Nurofen, zwinął się w kulkę na kanapie i omdlewającym głosem poprosił o włączenie mu „Strażaka Sama”, („odcinek o pożarze w lesie poproszę mamo”). W popłochu sprostałam jego prośbie i udałam się do kuchni przygotowywać z malinami herbatę. I wtedy właśnie do akcji włączyła się nasza siostra oddziałowa testerka, lat trzy niespełna.

-Czy boli Cię główka ? A gardełko ? A brzuszek ? Przyniosę Ci poduszeczkę (tupot małych nóżek). I jeszcze pieska Ci przyniosę (znowu tupot). A główkę mi pokaż (w tym momencie testerka z czułością i troską przyłożyła swoją małą rączkę do braciszkowego czoła gestem z autopsji mi znanym, bo w czasie choroby dzieci wielokrotnie w ciągu dnia wykonywanym).

Nie było tego dnia awantur, moich próśb o ciszę, szarpania, biegania, bo testerka samodzielnie o nic nie proszona przyjęła na siebie trud pielęgniarskich zadań, siedząc przy bracie, głaszcząc jego głowę, nakrywając kocem i monitorując stan jego samopoczucia.

Następnego dnia pacjent ozdrowiał i wszystko oczywiście wróciło do tak zwanej normy, ale obraz małej pielęgniarki bardzo głęboko we mnie pozostał i będę go sobie w pamięci odświeżać, kiedy działania testerów poza tą normę wyjdą. No i myśl mnie jedna dopadła – że im więcej miłości i uwagi w dziecko włożysz, tym więcej jej wyjmiesz. Zysk gwarantowany. Zupełnie inaczej niż w funduszach i akcjach 😉 Ot, taka myśl na jesień …

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s