Poniedziałek, poniedziałeczek …

tak oto podśpiewuje sobie całkiem spore pewnie grono mam i tatusiów w poniedziałkowy poranek, w opozycji do tych z ruchu „piątek, piątunio, piąteczek”. Bo poniedziałek ma w sobie jednak sporo uroku i oprócz nawału pracy, pachnie też świeżo zaparzoną i wypitą w spokoju kawą. No a machający nam na pożegnanie w przedszkolu czy szkole maluch albo i więcej maluchów, to też przyjemny widok.

Piszę to całkiem otwarcie, bo jako zapalona wyznawczyni teorii  „Matka też człowiek”, potrzebę posiadania odskoczni od domu, którą najczęściej jest praca, cenię sobie równie wysoko jak posiadanie samego potomstwa i celebruję to właśnie w poniedziałkowy poranek najchętniej.

A do weekendu przechodząc, to obfitował w szereg wydarzeń, z których najwięcej emocji wzbudziła wycieczka z testerami do Gdyńskiego Akwarium. Były też zajęcia własne testerów, pierwsze praktyki testerki z „pielęgniarstwa”, goście u nas i my jako goście. Oj działo się, działo … Były też momenty trudne i te trudniejsze jeszcze, kiedy to wielokrotnie liczyłam do dziesięciu (w tym trzy razy po hiszpańsku, żeby było trudniej), aby emocje swoje opanować. Udało się. I tym przyjemniej mi dzisiaj nad tą kawą … Miłego tygodnia życzę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s