Weekendowych wspomnień czar

A zatem weekend za nami.I to pierwszy na tyle chłodny, że rozrywki w miejscach zadaszonych, przeważyły nad tymi na otwartej przestrzeni. Sądziłam, że przedsięwzięcie to jest z góry na porażkę skazane, a okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Czyli – kolejny dowód na to, że życie czasem potrafi zaskoczyć również pozytywnie.

Testerzy byli nad wyraz … grzeczni i uprzejmi, również dla siebie. Ręka mi zadrżała przy pisaniu tego zdania, bo często tak w życiu bywa, że jak się już coś (albo kogoś) pochwali, to wszystko się od razu na gorsze zmienia, żeby nam na nosie zagrać, ale co tam … Postanowiłam trzymać się faktów.

A fakty są takie, że z sukcesem na razie udaje się wprowadzanie do naszego życia rodzinnego projektu pod hasłem „czas od rodziców wolny”. Testerzy przyjęli go z takim samym entuzjazmem, z jakim przyjmują każdą nowość i trzeba teraz tylko trzymać kciuki, aby za szybko im nie spowszedniał oraz przerywać go fachowo prowadzoną animacją 😉

A jeśli o animacjach minionego weekendu mowa, to oczywiście otwarcie „Starego Maneżu” (wszak to sąsiedzi) oraz zabawa z „Byczkiem Fernando” w Teatrze w Blokowisku, ale to już w kolejnych odsłonach życia rodzinnego testerów.

Na razie dowód na to, że taki oto mały mężczyzna w ramach projektu samodzielność prawie sam przygotował dla sobotnich gości grzanki z mozzarellą,  pomidorem i bazylią. Tylko załadowanie dzieła do piekarnika wymagało pomocy mamy. Grzanki smaczne, syn dumny. Czyli operacja zakończona sukcesem 🙂

IMG_20151010_175644(C) 3miastookiemmamy.wordpress.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s