Urodziny w Loopy’s World

Gdyby za miernik stopnia „udania się ” imprezy przyjąć brak z jej przebiegu dokumentacji fotograficznej, spowodowany ferworem wspinania się, przeciskania przez rury i zjeżdżania nimi zarówno osób fotografujących jak i obiektów fotografowanych, to sobotnie 4 – te urodziny starszego testera uzyskałyby „dziesiątkę” w 10 punktowej skali.

IMG_20150930_082752(C) 3miastookiemmamy.wordpress.com

Od plusów zaczynając – niewątpliwie dla dzieci jest to zabawowy raj na Ziemi, i to całkiem spory, i jeśli głównie o radość dzieci nam chodzi, to miejsce jest do tego celu idealne. Na piknik w lesie, specjały z grilla, zabawy „w podchody” czas jeszcze mam nadzieję przyjdzie, a na razie, kiedy numerem jeden są baseny z kulkami, gokarty, zjeżdżalnie i tym podobne mało wysublimowane sprzęty nie ma sensu za wiele kombinować.Tak więc jako matka również o własny komfort dbającą, wszelkie trudy organizacyjne z szerokim uśmiechem i sumieniem czystym zostawiłam dla Loopy’s World 😉

Organizacja imprezy – sprawna, mimo że mali goście bardzo ruchliwi, pani animatorka – sympatyczna i pomocna, osobna sala dla dzieci – zgodnie z wcześniejszym planem przygotowana, tak jak i stoły z poczęstunkiem dla dorosłych, a tort – wyjątkowo smaczny. W porównaniu z wcześniejszymi imprezami urodzinowymi, które robiliśmy w restauracjach, tu było zdecydowanie mniej wystawnie i elegancko, a siedzenie ponad dwie godziny w dosyć głośnej hali nie wszystkim może przypaść do gustu, ale kierując się założeniem, że urodziny to ma być przede wszystkim radość jubilata i jego małych gości, jest to bardzo dobre rozwiązanie.

Minusy to przede wszystkim dość wysoka temperatura i natężenie decybeli, konieczność krojenia tortu plastikowym nożem („względy bezpieczeństwa”), co było dla mnie dużym wyzwaniem, a także brak możliwości zorganizowania zaproszonym dzieciom wspólnych zabaw, bo zanim połowę małych gości odnajdziesz i zbierzesz, to ta wcześniej zebrana już zdąży się w ferworze zabawy rozbiec.

Reasumując – nas impreza na ok. 20 osób (w tym 8 dzieci) wyniosła ok. 700 zł. Czas trwania – 2,5 godziny. Dodatkowy bonus –  możliwość wspólnego testowania zjeżdżalni z dorosłym kuzynostwem oraz znajomymi – dla mnie rzecz bezcenna i niezapomniana. Pozdrawiam współbiesiadników 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s